środa, 20 czerwca 2012

'Obiecując , że zadzwonię '

Zerwałam się z łóżka i spojrzałam na zegarek .
- kurwa spóźnię się !  - krzyknęłam i wyciągnęłam walizkę . Pakowałam do niej ciuchy i inne rzeczy . Była 5;30 . Zaspałam , jak zawsze . No cholera nie mogłam się spóźnić ! 
Zbiegłam na dół z walizką . No tak zapomniałam się ubrać , włożyłam jeansy i fioletową bluzę . Nie malowałam się . Zrobiłam sobie kawę , popijając ją usłyszałam jak ktoś wchodzi do domu , to był Jack .
- Afjdfnm czeeeść , ja yhm laa-tamdoklf - wybełkotał . Był pijany i naćpany . Wkurzyłam się .
- Jak długo masz zamiar brać dragi i pić ? Mam już tego dosyć , cały czas wracasz do domu pijany. - krzyknęłam i wybiegłam z walizką z domu . Pod bramą czekał na mnie Greg i Megan ( stylistka ).
-Hej , gotowa ? - zapytał Greg unosząc brwi .
-No .. - powiedziałam wkurzona .
- Czemu masz taki humor ? Powinnaś się cieszyć - mówiła Megan .
- Nie twoja sprawa - krzyknęłam
-Rozumiem chodzi o Jack'a ? - zapytał Greg .
- Uhuum , przepraszam Megan - powiedziałam wsiadając do auta .
Jechaliśmy słuchając radia . Po chwili dojechaliśmy na lotnisko . Przechodzenie przez bramki , czekanie etc . Godzinę później weszliśmy do samolotu , zajęliśmy swoje miejsce .  Siedziałam ze słuchawkami w uszach gdy nagle poczułam , że ktoś dźga mnie w ramię . Wyciągnęłam słuchawki z uszu i odwróciłam głowę , moim oczom ukazała się sylwetka mojego sąsiada , mianowicie Harry'ego .
- Czeeeść - powiedział uśmiechając się .
- O heej - szepnęłam odwzajemniając uśmiech .
-Po co lecisz do Las Vegas ? - zapytał kucając obok mnie .
-Mam sesję zdjęciową - odpowiedziałam .
-Oo fajnie - mówił
-A ty ? - zapytałam
-Zaczynamy trasę koncertową - powiedział wskazując na resztę zespołu 1D .
- Ojeej , zapoznasz mnie z nimi ? - zapytałam uśmiechając się .
-Jasne , chodź - powiedział i wziął mnie za rękę . Lecieliśmy 1 klasą więc było dość dużo miejsca .
- Chłopaki poznajcie Rose , jest moją sąsiadką - wyśpiewał Harry mówiący do zespołu .
- Hej , jestem Louis
- Ja Liam
-Zaynn
-Hej , Niall - przedstawili się . Rozmawialiśmy , miło spędzaliśmy czas . No tak bez drinków się nie odbyło . Greg cały czas patrzył się w moją stronę jakby chciał powiedzieć ; ' Tak trzymaj, ale nie pij więcej ' Posyłałam mu co chwilę uśmiech .
- Ja już nie chcę , muszę być w miarę trzeźwa - powiedziałam odpychając 5 drinka .
- No właśnie ! - krzyknął Harry . Liam siedział i nie pił . Jako jedyny . 6 godzin lotu minęło . Wróciłam na swoje miejsce . Po wylądowaniu pożegnałam się z nimi , obiecując , że zadzwonię .

-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Rozdziały narazie są słabe ale mam nadzieję , że będą lepsze . Jeżeli czytacie skomentuuuujcie PLEASE  <3


1 komentarz:

  1. nie pierdol, ze słabe, tylko pisz dalej ! ♥ i zajebisty ;3

    OdpowiedzUsuń